Strony

Strony

sobota, 29 sierpnia 2015

CHB ROZDZIAŁ 1

 Przedstawiam pierwszy rozdział opowiadania CHB! Miał pojawić się później, ale uznałam że was rozpieszczę i już teraz dodam rozdział :D Dziękuje Radosnej za to że w pewnym sensie zachęciła mnie do pisania własnego opowiadanie, Martynie za to że jest i rozśmiesza mnie swoimi pomysłami, Duli za to że jest dla mnie jak siostra i za to że poniekąd przez nią szłam 3 dni temu wieczorem po Warszawie z małą torebeczką, książką pod pachą i jogurtem mrożonym w ręku i ludzie na mnie dziwnie patrzyli.-_-    I  tak cię kocham wariatko! :* <3 Rozdział dedykuję właśnie im. Nie przedłużając: zapraszam!

Mrs. Darkness

                                                     ROZDZIAŁ 1`
                                             Sophia
Stałam na wzgórzu, zewsząd otaczała mnie ciemność. Nagle rozległ się jakiś szelest, podskoczyłam gwałtownie, wyciągając przed siebie dłoń, w której mocno trzymałam sztylet przed siebie. Na szczęście to tylko wiatr szeleścił koronami drzew. Powinnam się położyć, ale powinnam najpierw trafić do Obozu. Nigdy tam nie byłam, ale kilka dni wcześniej odwiedził mnie mój ojciec-Hades. Okazało się że jestem jego dzieckiem i aby być bezpieczna muszę trafić do Obozu Herosów. Przed powrotem do Hadesu ojciec powiedział mi że przewodnik mnie znajdzie i tam zaprowadzi. Tym przewodnikiem okazał się mały wilk (Tak, Mary wzięłam to z Toraka :D ~Dopisek autorki) Teraz prowadził mnie w  miejsce gdzie miałam poznać mojego brata. Wiem o nim tylko tyle że jest on wysoki, ma oliwkową skórę i czarne włosy oraz oczy. Nazywa się Nico di Angelo. Powracam na ziemię  moimi myślami i patrze na wilka. Dziwnie się zachowuję, jakby zwietrzył zwierzynę, a gdyby tak było ja tez dawno bym ją znalazła i zastrzeliła strzałą z mojego łuku. Może jesteśmy już blisko tego Obozu? Nagle znów usłyszałam szelest krzaków, tym razem taki jakby ktoś się przez nie przedzierał. W pewnej chwili z krzaków obok mnie wyskoczył chłopak, Odruchowo wyjęłam strzałę z kołczanu i założyłam ją na cięciwę łuku, który naciągnęłam i wymierzyłam ją w chłopaka, a wszystko w ciągu kilku sekund. Chłopak spojrzał na mnie zaskoczony. Zauważyłam że ma na sobie pomarańczową koszulkę z napisem "Obóz Herosów"
-Wiesz jak trafic na ten Obóz?-spytałam i wskazałam grotem strzały na jego koszulkę, nadal w niego celując.
-Tak-odpowiedział i zmrużył oczy-a co? Jesteś herosem?
-Jestem córką Hadesa-odpowiedziałam niedbale-Na imię na Sophia, a ty?
-Jestem Percy, syn Posejdona-powiedział i uśmiechnął się szeroko-A teraz czy możesz przestać we mnie celować tą wykałaczką, kuzyneczko?
Prychnęłam, ale przestałam do niego celować.
-To pokażesz mi jak tam trafić czy mam przekłuć cię tą wykałaczką,kuzyneczku?-znów w niego wycelowałam łukiem.
-Dobra, już cię prowadzę o pani! (kojarzysz to skądś Dula? ~ wredny dopisek autorki)

I na razie koniec! Dziękuję też BellatriX i XxInvinciblexX za  miłe komentarze pod rozdziałem Dramione. Dziękuję! :* 

2 komentarze:

  1. Dziękuję ślicznie za dedykację.
    Szkoda tylko, że rozdział taki krótki, bo naprawdę czytało mi się go przyjemnie.
    Błędy interpunkcyjne poszły w las ^^
    Czekam na next i miło, że postanowiłaś nas rozpieścić przed końcem wakacji.

    Cała magia zaklęta w powieściach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ślicznie dziękuje za komentarz :*
      Postaram się pisać dłuższe :D
      Uznałam że trzeba umilić powrót do szkoły :D
      Mrs. Darkness

      Usuń