Strony

Strony

czwartek, 8 października 2015

CHB ROZDZIAŁ 4

Hej! Tak, wiem, wiem powinniście nas pozabijać za kompletny brak rozdziałów, ale ja nie mam czasu na nic - gdy wracam do domu i zaczynam odrabiać lekcje okazuje się że już jest 20 -_- a moja kochana kuzyneczka świetnie sprawdzała się na blogu za co jej bardzo serdecznie dziękuje. <3 kocham cie kochana! :D i nadszedł ten czas kiedy postanowiłam dodać kolejny rozdział :) dla przypomnienia: Sophia i Percy walczyli z drakainą, Percy został ranny i zemdlał, a Sophia musi trafić do Obozu sama.
Zapraszam do czytania! :D :* Mrs. Darkness
                       Sophia 
Jakie szczęście że ojciec wskazał mi tego wilka, który miał mnie prowadzić do Obozu inaczej zanim trafiłaby Percy już dawno by się wykrwawił. Z pomocą wilczka, którego zaczęłam nazywać Wilk, trafiłam bardzo szybko do bram Obozu. Gdy tylko przeszłam przez bramę, natychmiast podbiegł do mnie jakiś wysoki blondyn.
-Kim jesteś? -zapytał patrząc podejrzliwie.
-Nazywam się Sophia di Angelo, a w tym momencie chłopak którego targałam przez pół lasu wykrwawia się z powodu dużej rany na udzie. Już w lesie stracił dużo krwi zanim zdążyłam zatamować krwotok - odparłam ironicznie.
- A tak już, już - chłopak klęknął przy moim kuzynie - zaraz di Angelo? Jak Nico? Dobry opatrunek założyłaś, jesteś dzieckiem Apolla? Tak w ogóle nazywam się Will Solace.
- Tak jest moim bratem to długa historia, jestem córką Hadesa, a opatrunek? Muszę znać pierwszą pomoc jeżeli poluje - opowiedziałam na pytanie zadane przez Willa.
- Jesteś Łowczynią Artemidy? - wydaje mi się czy usłyszałam lekki żal w jego głosie?
- Nie, ale często mogę z nimi polować nie będąc łowczynią - odparłam ze śmiechem, patrząc jak Solace sprawnie leczy mojego kuzyna.
- Ach, ja jestem synem Apolla. Jeżeli chcesz mogę oprowadzić cię po Obozie jak tylko zaprowadzę Percy'ego do szpitala - zaproponował gdy skończył opatrywać mojego kuzyna.
                        Will
- Jasne, tylko mogłabym gdzieś zostawić mój plecak? - tak! Zgodziła się! 
- Oczywiście, twój domek to 13 o tam - wskazałem palcem ciemny domek - ja pójdę...
- Ej Solace, co mi jest? - Percy się ocknął i przerwał mi w pół zdania.
- Oberwałeś od drakainy w udo, ponieważ nie umiesz na siebie uważać - wręcz wywarczała Sophia
- No wiesz musiałem sprawdzić czy jesteś cała - Jackson uśmiechnął się krzywo
- Bo ten potwór zrobiłby mi coś jak stał 15 metrów ode mnie - Sophia chyba lubi ironie.
- Dobra już koniec! Jackson rusz tyłek i idziemy do szpitala, a ty Sophia, idź do domku, zostaw rzeczy i spotkamy się przed twoim domkiem, ok? - postanowiłem przerwać ich kłótnie
- Dobra, dobra. Cześć kuzyneczku! - córa Hadesa, pomachała Percy'emu i bezgłośnie pobiegła do 13, a ja zabrałem Jacksona i powlekliśmy się do szpitala. Gdy tam dotarliśmy zostawiłem syna Posejdona pod opieką mojego brata - Jacka, a sam poszedłem po Sophie.
                         Sophia 
Pobiegłam w stronę mojego domku, byłam już 15 metrów od celu gdy zobaczyłam kogoś kogo zupełnie nie spodziewałam się tu ujrzeć.
- Leo! - chłopak z którym się wychowywałam obrócił się słysząc mój głos. Podbiegłam do niego. Dopiero teraz ujrzałam stojącą obok niego dziewczynę, jest naprawdę ładna. Ma czarne włosy, morskie oczy i lekką opalenizne.
- Hermano! Tęskniłam za tobą! Myślałam że nie żyjesz! - Rzuciłam mu się na szyje.
- Hej siostra! Ja też za tobą tęskniłem! Mi Tia powiedziała że nie żyjesz! - Leo, mój kochany braciszek objął mnie i zakręcił mną koło.
- Hej, nie chce wam przeszkadzać ale kim jesteś i czemu nazwałaś Leo hermanem? - zapytała ta dziewczyna stojąca obok Leo, wydaje się miła może się z nią zaprzyjaźnie.
- Nazywam się Sophia di Angelo, córka Hadesa, z Leo się wychowywałam, a nazwałam go hermano co po hiszpańsku oznacza brat, ponieważ od dziecka mieliśmy kontakt z hiszpańskim. A ty jak się nazywasz? - odpowiedziałam ze śmiechem
- Queen Honor, córka Posejdona i wnuczka Afrodyty.
- Córka Posejdona? W takim razie twój brat leży w szpitalu. Hermano, zaprowadzisz ją?
-Jasne, cześć hermana! - powiedział Leo całując mnie w policzek.
~~~~~~~~~~~
Niestety to już koniec, w następnym rozdziale będzie ciąg dalszy (no kto by się spodziewał :D :D ) Kocham was ludziki :D <3 <3
Mrs. Darkness