Strony

Strony

niedziela, 20 września 2015

Dramione Rozdział 2

                                       Rozdział 2 
Biedna Hermiona została sama,jak miała to wszystko powiedzieć.Przecież kochała Ron'a, a miała wyjść za Draco,tą fretkę która zawsze ją przezywała.Hermiona zaczęła powoli iść w stronę dormitorium,chciała płakać gdy ktoś chwycił ją za rękę.
-Hermiona co się tobie stało?-usłyszała głos Ron'a.
On nadal ją kochał,patrzał na nią i powoli zaczął podejrzewać że jednak coś się stało.
Przytulił ją mocno, ona wyrwała się z jego uścisku i pobiegła. Ron stał jak wryty jego ukochana, tak po prostu uciekła. Hermiona pobiegła do wieży astronomicznej, skuliła się w koncie i zaczęła popłakiwać. Nagle ujrzała cień człowieka,wstała i wychyliła się z kąta był to Draco.
-Hermiona ona jest taka piękna-szeptał Draco co chwilę patrząc w niebo-a ja byłem wobec niej taki okrutny.
Hermiona nie wiedziała co ma zrobić, to co mówił o niej Draco było miłe. Wyszła z kąta i stanęła za nim, mając nadzieję że to nie jest dziwne.
-Nic się nie stało Draco.-powiedziała
Chłopak stanął jak wryty, nie wiedział że ktoś tu jest, nie spodziewał się że ona się tu chowa.
-Czy ty płaczesz?-zapytał ocierając łzę z jej policzka.
Dziewczyna nie wiedziała co powiedzieć, patrzyła się w jego oczy i zastanawiała czy może go pokochać.
-Powiedz jeżeli spróbujemy-zaczęła Hermiona-to co powiesz rodzicom.
Chłopak w tej chwili pomyślał o rodzicach, przecież go znienawidzą,zabiją albo i gorzej ale w tamtej chwili liczyła się dla niego tylko Hermiona.
-No cóż będą musieli się jakoś dostosować-chłopak uśmiechnął się szeroko.
Hermiona była zdziwiona on chciał się stawić rodzicom i ożenić się z kimś nie czystej krwi i dodatkiem nie z Slytherin'u. Była szczęśliwa, że on właśnie dla niej chciał postawić się rodzicom.
-Powiedz coś ta cisza mnie męczy.-wyszeptał chłopak
Wtedy wziął ją w ramiona,pocałował i przytulił mówiąc.
-Wiedz że wybór należy do ciebie.
 Hermiona została znów sama by tym razem powiedzieć Tak lub Nie przeznaczeniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz