Witam jestem nową autorką i raz będę pisać ja a raz Mrs.Darkness. Zapraszam na dalszą część.
Queen
Siedziałam na gałęzi gdy nagle zobaczyłam chłopaka.Przyglądałam się mu, i zastanawiałam czy przypadkiem nie jest z Obozu, musiałam się dowiedzieć.Zeszłam z drzewa, i stanęłam za nim, on obrócił się, skoczył do tyłu i spadł na ziemię.Miał oliwkową skórę, kędzierzawe, brązowe włosy i oczy.
-Hej, uważaj!-krzyknął chłopak
-Przepraszam, ale wydajesz się dziwny.-powiedziałam
-Dziwny, to ty skaczesz, na ludzi!-chłopak był zły
Podałam mu rękę, i pomogłam wstać.Chłopak się otrzepał i powoli wstał,zaczął iść na północ.
-Gdzie idziesz?-zapytałam
-Do obozu-chłopak spojrzał na mnie-Kto jest twoim rodzicem?
-Moim Posejdon, a co z tobą?
-Hefajstos, a co?-zapytał
-A tak się pytam, powiedz jak masz na imię?-odpowiedziałam
Zawsze lubiłam, poznawać nowych ludzi ponieważ nikogo nie znałam.Bo byłam wychowywana na Olimpie przez różnych Bogów, tylko w lato spotykałam ojca.W końcu Atena, postanowiła z innymi bogami, wysłać mnie do Obozu.Wyciągłam z plecaka butelkę wody i wziełam łyka.
-Jestem Leo Valdez a ty?-zapytał chłopak
-Queen Honor.-odpowiedziałam
-Skąd jesteś?-spytał
-Ja z Olimpu.
-Olimpu?-był zaskoczony
-Bogowie, mnie wychowywali.
-Ach, tak a twoja mama?-zapytał
-Wiem tylko tyle, że była córką Afrodyty
Leo nabrał dziwnego wyrazu twarzy, a ja poszłam do przodu.W ogóle, nie rozmawialiśmy, gdy nagle z krzaków wyskoczył minotaur.
-O bogowie!-krzyknął Leo
Wziełam spinkę,z moich włosów i nacisłam na motylka który był na spincę.
-Co to?-wykrzyknął Leo
Spinka, zmieniła się w miecz Leo atakował potwora, a ja zakradłam się od tyłu i wbiłam mu miecz prosto w plecy.
Dziękuje za uwagę zapraszam na następne części.
Czekam, czekam na kolejny rozdział abym mogła się też wykazać :D Czekam i go ni ma :D
OdpowiedzUsuńA wszyscy chyba chcieliby się dowiedzieć co z Percy'm, nie? ;)
Mrs. Darkness